Usługi

Systemy budowane na zamówienie.

Poniżej sześć wdrożeń, które już pracują u klientów. To nie jest katalog produktów: każde z nich powstało pod jedną kancelarię, jednego biegłego albo jeden instytut, i każde zaczęło się od rozmowy o konkretnym materiale, który nie może opuścić biura. Wspólna jest zasada, nie kształt — dane identyfikujące zostają na sprzęcie klienta, a na zewnątrz wychodzi wyłącznie to, co przeszło przez bramkę. Albo nic.

A jeśli waszego nie ma na tej liście?

To najczęstszy przypadek, nie wyjątek — każde z tych sześciu wdrożeń powstało dlatego, że ktoś opisał pracę, której nie obsługiwał żaden gotowy program. Powiedzcie, jakiego materiału w waszym biurze nie wolno wysłać na zewnątrz i co ma się z nim dziać. Od tego zaczyna się każde wdrożenie, także to, którego jeszcze nie zbudowaliśmy.

Porozmawiajmy