Wróć do usług

Trzy detektory · Suma wyników · Jedna bramka wysyłki

Nazwiska znikają z akt, zanim dokument opuści biuro.

System, który czyta akta sprawy i ukrywa dane osobowe, zanim tekst trafi dalej. Trzy niezależne detektory analizują ten sam dokument, a wynikiem jest ich suma — nie część wspólna, która gubi wzmianki znalezione tylko przez jeden model. Tożsamość jest uzgadniana w skali całej sprawy, nie pojedynczego pliku.

Detekcja nazwiskAnonimizacja aktKontrola wysyłkiSprzęt klientaPowrót do postaci źródłowej

Zakres

Co dokładnie robi system

Trzy niezależne modele czytają ten sam dokument i zgłaszają, co uznają za dane osobowe. Wynikiem jest suma ich odpowiedzi, bo część wspólna gubi właśnie te wzmianki, które zauważył tylko jeden model — a to klasa przeoczeń, przez którą nazwisko zostaje czytelne w gotowym pliku.

  • Trzy niezależne detektory czytają każdy dokument osobno
  • Wynik to suma wykryć, nie ich część wspólna
  • Tożsamość uzgadniana w skali całej sprawy, nie pojedynczego pliku
  • Awaria dowolnego detektora zatrzymuje dokument zamiast wypuścić go z krótszą listą
  • Kontrola przed wysyłką odmawia materiału z choćby jedną zostawioną daną
  • Powrót do postaci źródłowej działa lokalnie, bez udziału modelu

Dlaczego my

Dlaczego to ma znaczenie

Pojedynczy przeoczony detektor nie wygląda jak błąd — wygląda jak plik z mniejszą liczbą nazwisk. Dlatego suma, nie przecięcie, i dlatego awaria zatrzymuje pracę zamiast iść dalej po cichu.

01

Pięciu biegłych, pięć stałych oznaczeń

Jedna sprawa dostaje jeden słownik tożsamości. Ten sam biegły ma to samo oznaczenie w każdym pliku, a dwie osoby o wspólnym nazwisku dostają dwa różne.

02

Suma detektorów, nie przecięcie

Wzmianka znaleziona przez jeden model i pominięta przez pozostałe dwa nadal trafia do ukrycia. Przecięcie wyrzuciłoby dokładnie tę klasę przeoczeń.

03

Jedna bramka do wysyłki

Dokument z choćby jedną zostawioną daną nie wchodzi do materiału wysyłanego dalej. Decyzję podejmuje jeden mechanizm, nie interfejs.

04

Powrót bez modelu

Nazwiska wracają na miejsce arytmetyką na zapisanych pozycjach znaków — bez ponownego odczytu przez model i bez zapisu pośredniego na dysku.

Jak pracujemy

Jak wygląda wdrożenie

System instalujemy na sprzęcie w biurze klienta. Kalibracja detektorów zajmuje zwykle kilka dni pracy na realnych aktach danej instytucji.

  1. 01

    Audyt materiału

    Sprawdzamy, jakie typy dokumentów i jakie formaty plików przechodzą przez biuro na co dzień.

  2. 02

    Instalacja na sprzęcie klienta

    System stawiamy na urządzeniu w biurze. Dane identyfikujące nie mają powodu, by je opuszczać.

  3. 03

    Kalibracja detektorów

    Testujemy trzy detektory na realnych aktach, mierzymy przeoczenia i dostrajamy progi przed pierwszym realnym użyciem.

  4. 04

    Szkolenie i przekazanie

    Zespół uczy się ekranu kontroli i procedury reakcji na zablokowany dokument. System zostaje w biurze na własność.

FAQ

Częste pytania

Czy dane osobowe opuszczają nasze biuro?
Nie w toku detekcji i ukrywania — to dzieje się na sprzęcie w biurze. Do modelu w chmurze trafia wyłącznie tekst po pseudonimizacji, gdy sprawa korzysta z dalszej analizy.
Co się dzieje, gdy detektor coś przeoczy?
System liczy sumę wskazań trzech detektorów, więc przeoczenie jednego nie zostawia luki. Gdy któryś z nich w ogóle nie odpowiada, dokument zostaje zatrzymany, a nie wypuszczony z krótszą listą.

Gotowy zacząć projekt: pseudonimizacja akt?

Wycena bezpłatna. Pierwsza rozmowa też. Odpowiadamy w 24h.

Porozmawiajmy